Laktatory szpitalne

Wybór sposobu karmienia dziecka to podstawowe pytanie, jakie ma przed sobą młoda mama. Jest wiele czynników, które determinują, który sposób będzie najlepszy, a najważniejszy z nich to stan zdrowia matki. Jeśli jest dobry, to warto, żeby matka karmiła piersią, a jeśli pojawiają się przeciwskazania, to lepiej zdecydować się na mleko modyfikowane.

Wady i zalety karmienia piersią

Jest to naturalny sposób karmienia, a to, co naturalne zwykle okazuje się najlepsze. Takie karmienie wymaga jednak stałej obecności matki przez pierwsze nawet 6 miesięcy życia dziecka, na co nie każda mama znajduje czas. Wybawieniem dla matek, które mimo braku czasu chciałyby karmić dziecko mlekiem naturalnym, są laktatory szpitalne (https://milklab.pl/30-laktatory-szpitalne). Te urządzenia pozwalają odessać mleko z piersi matki do butelki, którą będzie mógł podać każdy.

Mimo wszystko najważniejszą zaletą karmienia piersią jest naturalny cykl jedzenia dziecka, które jak tylko zrobi się głodne, to naturalnie przysunie się do piersi i zacznie ją ssać, tak długo, ile będzie potrzebowało. Drugą zaletą jest budująca się więź, bliskość, między nowo narodzonym dzieckiem, a jego matką. Okazuje się bowiem że maluch będzie ssał pierś nie tylko, gdy będzie głody, a również z potrzeby bliskości z matką.

Wady to chociażby alergia pokarmowa, a konkretnie sytuacja, gdy dziecko źle reaguje na mleko matki. Taka sytuacja może się okazać chwilowa, ale może też oznaczać konieczność przejścia na mleko modyfikowane.

Laktatory szpitalne

Karmienie butelką, mlekiem przetworzonym, to alternatywa

Jeśli z jakichś względów nie możemy karmić malucha naturalnie, to musimy zdecydować się na mleko przetworzone. Takie mleko, podobnie do naturalnego mleka matki, a więc zapewni maluchowi pełnie składników odżywczych aż do 6 miesiąca ciąży. Nie jest to więc nic złego, a lekarze dają tak naprawdę pełnie wyboru między mlekiem naturalnym a tym przetworzonym, ponieważ stoi ono na wysokim poziomie, a matka często nie radzi sobie z odpowiednią dietą.

Minusy takiego rozwiązania, to brak bliskości malucha z matką, oraz konieczność pilnowania, kiedy maluch powinien zjeść, bo nie jest stale przy matce.